Reklama

trendy

11.03.2019

"Ghosting", "mosting" i "orbiting" - na czym polegają te okrutne trendy w randkowaniu?

"Ghosting", "mosting" i "orbiting" - na czym polegają te okrutne trendy w randkowaniu?

Pola Namysł

Reklama

 

"Ghosting", "mosting" i "orbiting" - brzmi niezrozumiale i kompletnie abstrakcyjnie? Nie martw się, dla nas też takie było! Okazuje się, że tak nazywają się najnowsze trendy w randkowaniu, a dodatkowo całkiem prawdopodobne, że też padłaś ich ofiarą! 

 

"Ghosting" jest definicją, która już od jakiegoś czasu funkcjonuje w świadomości społeczeństwa i przewija się w rozmowach, my też omówiłyśmy to zjawisko szczegółowo TU.  

 

Mówiąc w skrócie - "ghosting" pochodzi od słowa ghost, czyli duch i właśnie na tym polega. Na obiekcie naszych zainteresowań znikającym i niemalże rozpływającym się w powietrzu. Gwałtowne zerwanie znajomości, bez uprzedzenia i co gorsza, całkowicie niespodziewanie. Zdarza się to jeszcze na początku znajomości, gdy nie jesteście ze sobą blisko związani. Może przytrafić się po pierwszej randce, a czasami nawet przed nią! Wiele dziewczyn opisuje swoje historie związane z ghostingiem, często powtarza się sytuacja w której dziewczyna pisze z chłopakiem np. w aplikacji randkowej, umawiają się, wszystko idzie w dobrym kierunku, aż on nagle się ulatnia. Dlaczego? Nie wiadomo. Ciężko zrozumieć takie zachowanie, które często tłumaczone jest niedojrzałością emocjonalną, jak i łatwością z jaką w dzisiejszych czasach ten kontakt można zerwać bez konieczności tłumaczenia się komukolwiek i bez konieczności realnej konfrontacji. Wystarczy kliknąć "zablokuj", gdy nie odpowiada Ci kontakt z daną osobą. Ghosting sam w sobie jest przykrym zjawiskiem, ale jeszcze nie tak okrutnym jak mosting i orbiting. 

 

Mosting to bardziej zaawansowana wersja ghostingu. Tak jak jeszcze można zrozumieć, że ktoś wycofuje się z relacji, która jeszcze nie miała okazji się rozwinąć (i tak jest to okropne!), tak mosting jest dla nas całkowicie niezrozumiały. Polega na rozpoczęciu znajomości, rozkochaniu w sobie partnera, zapewnianie go o swoich uczuciach i nagle... ulotnienie się. Jak w przypadku ghostingu, kontakt urywa się nagle, pozostawiając drugą osobę w stanie kompletnej dezorientacji. Co się stało? Dlaczego on to zrobił? Jest to ponownie ogromna niewiadoma. Ofiary mostingu obwiniają siebie o koniec relacji, kiedy tak naprawdę nic nie zrobiły źle! Osoba, która urywa kontakt nie wyjawia potem, dlaczego to zrobiła, a przystawiona do muru przedstawia mgliste wyjaśnienia. Niektórzy specjaliści twierdzą, że mężczyźni robią to gdy czują chemię w relacji i budują fantazję przyszłego związku wyjawiając nieistniejące uczucia kobiecie. Wynika to z desperacji oraz potrzeby budowania związku "na siłę". Dlaczego ten trend nasilił się teraz? Ciężko powiedzieć, ale należy uważać. Co oczywiście nie oznacza, że jeśli poznasz cudownego chłopaka i będzie się wam super układało, to że ciebie też to spotka! 

 

Orbiting natomiast to coś delikatnie odmiennego od poruszonych wcześniej terminów. Orbiting polega (podobnie jak mosting) na rozkochaniu w sobie drugiej osoby, zakończeniu znajomości (niekoniecznie tak gwałtownym i brutalnym jak w dwóch poprzednio opisanych zjawiskach), a następnie pojawianiu się cały czas dookoła. Głównie w social mediach jak np. komentowanie zdjęć, oglądanie każdego InstaStory, reagowanie na posty - i na tym by się znajomość kończyła. Nie idzie za tym nic więcej, poza ciągłym krążeniu po głowie osoby, która tego doświadcza. 

 

Już wiecie, na co uważać! 

 

Zobacz też: Instagram już kocha „shmiling” a Ty?!

 

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!