Reklama

trendy

28.10.2016

Błędy, które możesz popełniać w pielęgnacji stóp

Błędy, które możesz popełniać w pielęgnacji stóp Fot. iStock

We właściwej pielęgnacji stóp przeszkadzają nam nawyki, które uważamy za dobre.

Joanna Jaroszewicz

Reklama

Zapytałam podologa, czy w sezonie jesienno-zimowym o stopy trzeba dbać inaczej niż wtedy, gdy nosimy odkryte buty. Okazuje się, że tak. Jeśli stopy są często poddawane zmianom temperatur,  są przegrzewane w ocieplanych butach, a potem działa na nie wilgoć, skóra jest w gorszej kondycji. W efekcie może być bardziej sucha niż zwykle, a wtedy trzeba obchodzić się z nią szczególnie ostrożnie. Oto błędy, jakie często popełniamy w pielęgnacji stóp:

 

Niewłaściwe kosmetyki

Używamy oddzielnego kremu do twarzy, pod oczy, do ciała, do rąk. A do stóp? No właśnie, czesto tego samego co do rąk czy ciała albo po prostu jakiegokolwiek. A to jest błąd, ponieważ skóra na stopach znacznie różni się od tej na pozostałych częściach ciała. Na każdej stopie mamy ponad 250 tys. gruczołów potowych. Natomiast  wcale nie ma na niej gruczołów łojowych – dlatego skóra na stopach wyjątkowo łatwo przesusza się. Jest od trzech do czterech razy grubsza niż w innych miejscach ciała. Krem przeznaczony do stóp powinien więc spełniać określone funkcje: dobrze je nawilżać, chronić naskórek przed rogowaceniem, łagodzić podrażnienia, hamować rozwój bakterii, które powodują pocenie  i zapewniać uczucie świeżości. Popularne składniki kremów do stóp to zioła i inne ekstrakty z roślin: szałwia, rumianek, mięta, rozmaryn, lawenda, propolis, olejek z drzewa herbacianego. Ale także substancje nawilżające i natłuszczające: mocznik, alantoina, aloes, masło shea, dpanthenol, lanolina. Jeśli używając kremu do stóp mocno wmasowujesz w skórę, poprawisz krążenie i substancje aktywne lepiej się wchłoną. 

Za duże tarcie

Zrogowaciałą skórę należy usuwać, ale niekoniecznie trzeba używać grubej tarki, a tym bardziej pumeksu. Poza tym też nie częściej niż co 3-4 tygodnie. Mechaniczne złuszczanie stóp powinno być delikatne. Pumeks jest siedliskiem bakterii i zbyt intensywnie szarpie naskórek. Jeśli ścieramy więcej naskórka niż trzeba, w efekcie on bardziej i szybciej narasta. Najlepiej jest stosować papierową tarkę drobnoziarnistą lub szklaną. 

Samodzielne usuwanie odcisków

W aptekach możemy kupić plastry, które pomagają pozbyć się odcisków. Czy na pewno powinnyśmy usuwać je domowymi sposobami? „W plastrach zawarte są silne kwasy, które sprawiają, że skóra zaczyna się macerować, niszcząc także tę zdrową, otaczającą odcisk. Rdzeń, który znajduje się w centrum zrogowacenia zazwyczaj pozostaje na miejscu” – mówi Sylwia Śląskiewicz, podolog z kliniki FootMedica.
Ekspertka radzi, by tego typu zabiegi przeprowadzać w specjalistycznych gabinetach, w których po zabiegu też zostanie też założony odpowiedni opatrunek.  

Skarpetki złuszczające

Skarpetki złuszczające są hitem beauty ostatnich miesięcy. Pozwalają pozbyć się zrogowaciałego naskórka. Po prostu nosisz je, ściągasz i skóra jest gładka. Owszem, są skuteczne, ale mogą powodować rozległe podrażnienia. Aktywnym składnikiem takich skarpetek są bowiem kwasy. Pod ich wpływem  kilka lub kilkanaście dni od momentu zastosowania skóra zaczyna się złuszczać. Również ta zdrowa, która w ogóle nie wymaga złuszczania (np. na części grzebietowej) – i to może być problem. Ekspertka radzi, by zamiast skarpetek złuszczających regularnie stosować piling. Wystarczy raz w tygodniu.

 ZOBACZ: 3 podstawowe zasady  pielęgnacji stóp

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!