Reklama

trendy

02.09.2016

Chciałabyś, by Twoja opalenizna została z Tobą na dłużej? Jest na to sposób!

Chciałabyś, by Twoja opalenizna została z Tobą na dłużej? Jest na to sposób!

Skóra muśnięta słońcem… nawet przez wiele tygodni po wymarzonym urlopie? Przedłużenie efektu wakacyjnej opalenizny nigdy nie było tak proste!

Reklama

Szum fal, egzotyczne dania czy szalony wieczór z przyjaciółmi? Nieważne, które z wakacyjnych wspomnień chciałabyś zachować na dłużej - pozwól by skutecznie przypominała Ci o nich… letnia opalenizna. I choć średni czas utrzymywania się brązowego odcienia skóry, aż do odnowienia się naskórka, wynosi około 1 miesiąca, istnieją skuteczne metody na jego przedłużenie. Jak dbać o muśniętą słońcem skórę ciała w zaciszu naszych domów?

 

1.    Złoty medal dla nawilżenia! Złota skóra na dłużej.

Wiadomo nie od dziś, że sekret pięknej skóry tkwi we właściwym poziomie jej nawilżenia. Odpowiednia pielęgnacja opalonej skóry ciała gwarantuje jej właściwą regenerację, odżywienie, a w efekcie – utrwalenie pożądanego efektu wakacyjnej świeżości. Poza balsamami, wskazane jest stosowanie kremów intensywnie regenerujących delikatną skórę twarzy, jak również bogatych w składniki odżywcze, olejków pielęgnacyjnych.

 

2.    Prawdziwy… toast dla opalenizny!

Poza nawilżeniem skóry od zewnątrz, nie zapominaj o właściwym poziomie nawodnienia „od wewnątrz”.  Złota reguła 2 litrów płynów dziennie stanowi jeden z podstawowych czynników wpływających na trwałość opalenizny – woda działa bowiem tam, gdzie nie dociera zbawienna moc kremu nawilżającego. Jeśli więc decydujesz się na brązową skórę ciała, nie rezygnuj z toastów wodą, najlepiej w wannie… pełnej letniej wody. Gorąca woda podrażnia naskórek, wpływa na jego szybsze złuszczanie się, a w efekcie: przyspieszoną utratę brązowego odcienia skóry.

 

3.    Marchew, poproszę!

Dla utrwalenia opalenizny zasadnicze rolę odgrywa także odpowiednio zbilansowana dieta. Jeśli możesz, wzbogać swe posiłki o produkty bogate w beta–karoten (zawarty choćby w marchwi), który – gromadzony w skórze – stopniowo nadaje jej odpowiedni odcień. Nasila on produkcję pigmentu, a także chroni ją przed szkodliwymi skutkami promieniowania UV. Jako antyoksydant, neutralizuje działanie wolnych rodników, odpowiedzialnych za starzenie się skóry. Zaleca się także spożywanie witaminy A, którą znajdziemy choćby w pomidorach, papryce czy świeżych morelach. Brzmi smacznie! Jeśli stawiasz na suplementy diety, sięgnij po te z karotenoidami (rozpuszczalne w tłuszczach, zalecane do spożywania w trakcie posiłku). Są naprawdę skuteczne!

 

4.    W kółko… do celu

Mało kto wie, że – poza wyborem właściwego dla skóry ciała balsamu czy kremu nawilżającego – zasadnicze znaczenie dla efektywności produktu kosmetycznego ma także odpowiedni sposób jego aplikacji. Rozprowadzaj krem delikatnymi, kolistymi ruchami. Zamiast wcierania – wklep je w skórę i pozostaw do wchłonięcia. Zobaczysz, skóra będzie ci wdzięczna.

 

5.    Samoopalacz? (Nie) dziękuję!

Pomarańczowe, nieestetyczne plamy na bladej skórze ciała? Nieumiejętnie stosowanym samoopalaczom mówimy stanowcze NIE. Nie jest jednak tajemnicą, że pogłębiający odcień opalenizny, dobrej klasy samoopalacz delikatnie wzmocni naturalny efekt skóry muśniętej słońcem. Jeśli obawiacie się wspomnianych wyżej zabrudzeń, śmiało sięgnijcie po preparaty opalające stopniowo, jak choćby balsamy brązujące. Efekt naprawdę powala!

 

Więcej: Pamiętasz o tym, że po lecie skóra wymaga specjalnego traktowania? Jeśli nie, przyjrzyj się jej dokładnie

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!