Reklama

tematy numeru

23.05.2017

Szczęście, marzenia, feminizm - wywiad z Deynn, jakiego jeszcze nie było!

Szczęście, marzenia, feminizm - wywiad z Deynn, jakiego jeszcze nie było!

"Nie mam przyjaciółek, ale mam Daniela - on jest moją przyjaciółką, przyjacielem i partnerem - wszystkim tym, co dla mnie ważne."

Katarzyna Mizera

Reklama

Jeszcze rok temu mało kto wiedział kim jest Deynn i Majewski, dziś jesteś najgorętszym nazwiskiem sieci i zdobisz naszą okładkę? Jak to się wszystko zaczęło?

Pomysł przyszedł prawie 6 lat temu. To był czysty przypadek. Wszystko zaczęło się gdy prze-
prowadziłam się ze Świdwina k.Kołobrzegu do Poznania. Obserwowałam wtedy blogosferę,

ale nie znalazłam nikogo, kto przykułby moją uwagę. Byłam z daleka od domu – musiałam być

samodzielna. Żeby sobie dorobić założyłam bloga.

 

Fitnessowego?

Nie (śmiech), nawet nie pokazywałam siebie. Przerabiałam ciuchy, które wyszperałam w second handzie, a potem wystawiałam je na stronie. Kilka nawet zrobiły małe kariery, bo przekazywałam niektóre sztuki blogerkom, które dziś są na samym szczycie. JestemKasia do dziś ma moje szorty. Wiem to, bo to jedyny profil, który dziś jeszcze śledzę. Bardzo ją lubię!

 

Jak to w sieci, zdarza się i krytyka – martwi cię?

Kłamałabym gdybym powiedziała, że mnie nie dotyka, ale prawda jest taka, że gdybym się

bardzoo przejmowała komentarzami typu “dmuchana lala z napompowanymi ustami”, to

bym sobie ich już nie robiła, a dalej robię.

 

Masz jakieś lekarstwo na poprawę humoru?

Rozmowa z Danielem. My bardzo dużo rozmawiamy. Zastanawiamy się co jest dobrze, co poszło nie tak. Czasem taka krytyka daje też niezłego kopniaka w tyłek – dosłownie. Bo jak piszą, że mam plaski tyłek, to potem robię wszystko, by im jeszcze pokazać.

 

To nie jest świat dla nie idących na kompromisy?

Właśnie, że nie! Dzięki temu, że nie zgodziłam się na wiele przypadkowych propozycji, osiągnę-

łam to, co chciałam. Tylko wtedy, gdy jest się ze uczciwym ze sobą spełniają się prawdziwe marzenia! Tak jak np. współpraca z moją ulubioną marką Women's Besta. Nigdy nie robię niczego wbrew sobie. Choć gdyby nie to, pewnie byłabym już milionerką.

 

Kiedy jesteś najszczęśliwsza?

Kiedy robię to, co kocham mam władzę nad swoim życiem. Chcę być zawsze sama sobie szefem,

bez żadnych ograniczeń. By w przyszłości utrzymać rodzinę i powiedzieć, że zrobiłam wszystko, co możliwe, żeby spełnić swoje marzenia.

 

To bardzo feministyczne!

No wiadomo – mój mąż też nie będzie się byczył. Ale fajnie jest mieć swoje pieniądze, wolność i

poczucie, że jesteś kimś wartościowym.

 

Korzystasz z rozrywek jakie oferują wielkie miasta czy w piątkowy wieczór zobaczę

cię raczej w siłowni?

Na pewno nie w klubie. Nie imprezuje od momentu, gdy każda wizyta w klubie kończy się na maratonie zdjęć. Kiedyś Jessica Mercedes fajnie powiedziała, że gdy była w Nowym Jorku, zobaczyła Justina Timberlake’a, ale nie podeszła do niego, bo uszanowała jego wolny czas. Ja od czasu, gdy stałam się rozpoznawalna, nie mam już takiego czasu.

 

Zobacz też: 7 powodów, dla których MUSISZ mieć czerwcowego JOYa!

 

 

 

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!