Reklama

moda

20.08.2018

Co zrobić z suknią ślubną? 5 zaskakujących pomysłów

Co zrobić z suknią ślubną? 5 zaskakujących pomysłów Fot. Unsplash.com

Podpowiadamy, jakie są możliwości – może któraś z nich Cię zainspiruje!

Redakcja

Reklama

Emocje związane z wielkim dniem już opadły, ślub i wesele pozostały w Waszych wspomnieniach i na fotografiach. Twoja wymarzona suknia ślubna spełniła swoją rolę i teraz wisi w szafie, czekając na dalsze decyzje co do jej losu. Podpowiadamy, jakie są możliwości – może któraś z nich Cię zainspiruje!

Wiemy, jaki piercing będzie najmodniejszy w tym sezonie! Jest PRZEŚLICZNY

Jest jedyna i wyjątkowa. O ile nie podjęłaś decyzji, że chcesz zostawić swoją suknię dla potomnych, warto pomyśleć, jak przedłużyć żywot tej perełki w garderobie. A nuż przyniesie jeszcze komuś szczęście…

Przeróbka

Chciałabyś zachować suknię w formie „amuletów”, które będą przypominać Ci ten piękny dzień? A może zakochałaś się w tkaninie i widzisz ją też w innej roli niż ślubna kreacja? Wyczaruj z niej nowe cuda. Jeśli uważasz, że nie posiadasz odpowiednich umiejętności, poproś o pomoc sprawdzoną krawcową lub kogoś ze znajomych, kto zajmuje się rękodziełem. Na dobrą sprawę ze swoją kreacją możesz zrobić wszystko. Może stać się piękną sukienką na wyjścia o uroczystym charakterze, a poddana zabiegom koloryzacji – wieczorową. Oczywiście im prostszy model sukni, tym łatwiejsze będą przeróbki, ale zaingerować możesz także w projekty mocno ozdobne poprzez pozbawienie ich typowo ślubnej dekoracyjności. Już samo skrócenie sukni – na przykład tuż za kolano i dobranie tiulowej halki, może sprawić, że stanie się elegancką sukienką koktajlową!

Możesz zrobić z niej także spódnicę i łączyć z ciemną górą, albo sprawić sobie bolerko, bluzkę do damskiego garnituru, albo dekoracyjny szal. Z mniej oczywistych pomysłów – polecamy powłoczki na poduszki na kanapę, abażur do lampy, naciągnięcie tkaniny na ramki z rodzinnymi zdjęciami, świąteczny bieżnik na stół lub kreację dla Ciebie i Twojej… córeczki. Może zechcesz zatrzymać ją do czasu komunii córki i ubrać ją z sentymentalnym akcentem? Na cokolwiek się zdecydujesz, będzie to na pewno trafiony pomysł, bo powstałe dzieła spełnią swoją rolę – tkanina zostanie przy Tobie.

Jeśli w rodzinie macie dzieci lub doczekaliście się własnych, możesz też poprosić je o wykonanie z pozostałych skrawków pracy plastycznej – niech przedstawią to, jak one widziały Wasz ślub! Oprawisz dzieło w ramkę i być może będzie to jedna z piękniejszych, bo bardzo osobistych i szczerych pamiątek tego dnia.

Stań się… wypożyczalnią

Brzmi dziwnie? Tylko pozornie. Wśród panien młodych nie brakuje kobiet, które decydują się na bardzo drogie markowe projekty. Także modele szyte przez krawcową na zamówienie, według własnej wizji panny młodej to często prawdziwe perełki, które mogą zachwycić niejedną z pań! Czy wynajem sukien ślubnych jest popularny? Jak najbardziej. Wiele kobiet marzy o kreacjach ze światowych wybiegów, ale nie może sobie pozwolić na ich kupno. Twoja suknia może też stać się… modelką sesji fotograficznych (solo) albo kostiumem dla aktorów w realizacjach, gdzie pojawia się wątek ślubu, tym reklam – ogranicza Cię tu tylko wyobraźnia. Jak zapewnić sobie odbiorców tej usługi i sprawić, aby mieć z tego realną korzyść? Na pewno zadbać o odpowiednią umowę i kaucję, które zabezpieczą Cię na wypadek ewentualnych zniszczeń sukni.

Warto też przyjmować zaliczkę na poczet wypożyczenia, która sprawi, że suknia jak najczęściej będzie na siebie zarabiać. W kwocie za usługę warto też uwzględnić koszt pralni lub – jeszcze lepiej – wskazać wypożyczającemu pralnię, w której wiemy, że suknia nie ulegnie zniszczeniu. A promocja? Fan page na Facebooku wspierany reklamami, konto na Instagramie – suknia na różnych modelkach, upominki dla wypożyczających i oferty specjalne. W ten sposób, wzbogacając ofertę o kolejne, okazyjnie zakupione suknie, można zapewnić sobie z czasem dochód pasywny, ale to już temat na oddzielny artykuł.

Podaruj ją komuś lub oddaj na szczytny cel

To zdecydowanie najszlachetniejsza idea. Masz siostrę lub przyjaciółkę, która chciałaby wyglądać w dniu swojego ślubu równie ładnie jak Ty? Pomóż jej dobrać dodatki, które podkreślą jej osobowość, może zlećcie dokonanie jakichś przeróbek lub… oddajcie ją do farbowania. Każdy pretekst jest dobry, żeby sprawić komuś przyjemność albo po prostu pomóc. Znasz dziewczynę, której nie stać na kreację marzeń? Odstąp jej swoją za grosze, a zobaczysz, jak cenne jest dawanie innym radości.

Jeśli kierują Tobą szlachetne pobudki, polecamy zwłaszcza aukcje charytatywne na rzecz potrzebujących, w tym na przykład maluchów z domów dziecka.

Wsparcie w chwilach… rozpaczy

Budzącą wiele emocji inicjatywą jest oddanie sukni na ubranka dla zmarłych dzieci. Ideę zapoczątkowała Yvonne Trimble z Edynburga. Postanowiła ona przerobić swoją suknię ślubną na sukienki dla dzieci, które zmarły jeszcze przed narodzinami. O swojej inicjatywie kobieta poinformowała na Facebooku i tak rozpoczęła się akcja, która z dnia na dzień stała się inspiracją dla dziesiątek tysięcy kobiet na całym świecie. Dlaczego ten cel jest tak popularny? Pewnie ze względu na swoją wielowymiarowość: pary pomagają oddając coś dla nich bardzo cennego i dlatego angażują się bardzo mocno emocjonalnie w czyjąś stratę. Wielu rodziców, pogrążonych w smutku po stracie dziecka, nie może znaleźć odpowiedniego stroju, w którym mogliby pochować maleństwo. Stąd pomysł fundacji, która skupia wolontariuszy z całego kraju. Przerabiają oni suknie ślubne na ubranka pogrzebowe dla dzieci. W Polsce także już działają fundacje angażujące się w tę inicjatywę, np. Tęczowy kocyk.

A może sprzedaż

Trudno cokolwiek zarzucić temu rozwiązaniu, szczególnie, jeśli suknia nie uległa zniszczeniom i wygląda jak nowa. Możliwe, że zwróci Ci się znacząca część poniesionych kosztów, a Twoja kreacja będzie mogła zabłysnąć jeszcze raz. Sprzedawać możesz albo bezpośrednio, na przykład poprzez aukcje internetowe czy serwisy społecznościowe – na Facebooku istnieje wiele grup sprzedażowych ze słowami „ślub” lub „panny młode” w nazwie. Możesz też oddać strój do komisu lub outletu z używanymi sukniami. Jeżeli suknia nie jest klasyczna w stylu, najlepiej, gdy wystawisz ją na sprzedaż tuż po weselu, aby kreacja była nadal pożądanym modelem. Na tych wpisujących się w najgorętsze trendy można nawet zyskać, szczególnie, jeśli udało Ci się kupić suknię w dobrej cenie lub w przedsprzedaży (w czasie pokazów lub bezpośrednio z pracowni krawieckiej marki).

Cokolwiek postanowisz, to tak naprawdę wyłącznie Twoja sprawa. Suknia jest symbolem Twojego wielkiego dnia i masz prawo zrobić z nią co tylko Ci się zamarzy. Nawet powiesić ją w szafie na długie lata i co roku ją zakładać, aby celebrować kolejne rocznice ślubu! Swoją drogą to niezła motywacja do dbania o formę.

Źródło: PlanujemyWesele.pl

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!