Reklama

#HAPPYLIFE

19.04.2019

Tych rzeczy mężczyźni boją się, zanim napiszą do dziewczyny

Tych rzeczy mężczyźni boją się, zanim napiszą do dziewczyny fot: instagram.com/tumblr_zaus

Marta Rożniecka

Reklama

Jak się okazuje, nie tylko kobiety spotykają się z przyjaciółkami na kawę, by przerobić każdy możliwy scenariusz, jaki może się wydarzyć na randce. Mężczyźni, choć nie chodzą na spotkania do kawiarni, często siadają przy piwie i paczce chipsów rozmawiając po kilka godzin z kolegami o swoich lękach związanych z odezwaniem się do kobiety. Zapytałyśmy bliskich nam przyjaciół, niektórzy są w szczęśliwych związkach, niektórzy wiele przeszli, jeszcze inni uznawani są za mistrzów bajery. Każdy z nich opowiedział nam o swoich doświadczeniach, lękach, sukcesach i porażkach związanych z kontaktem z płcią przeciwną, a my chcemy się z Wami tym podzielić!

 

Marcin: "Jestem raczej typem osoby, która nie lubi się wychylać. Zawsze jak podoba mi się jakaś kobieta, to wolę nie robić drastycznych, konkretnych ruchów w jej stronę, tylko czekać aż sytuacja sama się rozwinie. Kiedy zobaczę piękną dziewczynę w klubie, nigdy pierwszy do niej nie podejdę. Obawiam się odrzucenia, tego, że znikąd pojawi się jej facet, albo koleżanka, a ona odprawi mnie cierpkim tekstem. Wtedy zostanę sam, z oczami wszystkich skierowanymi w moją stronę i najchętniej zapadnę się pod ziemię."

 

Olaf: "Cenię sobie portale randkowe, za dużą oszczędność czasu. Niestety miałem kilka razy sytuację, w której umówiłem się na spotkanie w realu, a dziewczyna wyglądała kompletnie inaczej. Dlatego teraz trochę ociągam się z umawianiem, wolę dłużej popisać, poprosić o numer telefonu, Facebook'a, Instagram lub - to najlepsze rozwiązanie - Snapchat'a. Wtedy mam pewność, że dziewczyna z którą rozmawiam przez internet, w rzeczywistości wygląda tak samo."

 

 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Couple by 9GAG (@couple)

 

 

 

 

Konrad: " Znajomi uważają, że jestem królem podrywu, a po pierwszej randce zawsze udaje mi się zaciągnąć dziewczynę do łóżka. Nic bardziej mylnego. Za każdym razem przed spotkaniem z nową dziewczyną analizuję w głowie sytuacje, co będzie jeśli się potknę, zapomnę portfela, nie będziemy mieli o czym rozmawiać, zostanie mi kawałek jedzenia w zębach. Przed spotkaniem co najmniej 3 razy zmieniam ubranie i wysyłam zdjęcia do mojego przyjaciela. W zasadzie, chyba niczym nie różnimy się od kobiet."

 

 Igor: "U mnie problem zaczyna się na etapie mediów społecznościowych. Nigdy nie wiem czy nie jestem zbyt natarczywy, lub czy za mało się nie odzywam. Nie wiem o której porze dnia najlepiej napisać, czy to ja powinienem zakończyć konwersację, a może zaproponować wideorozmowę. Zawsze rozmyślam jaki czas musi upłynąć, by wyjść z inicjatywą spotkania."

 

Jak widzicie, stres towarzyszy także mężczyznom podczas rozmów damsko-męskich i, wbrew pozorom, wykonanie pierwszego kroku nie zawsze przychodzi im z łatwością. Nie bądźcie dla nich surowe, jeśli pierwsza wiadomość nie powali was z nóg - może oni po prostu nie wiedzą co powiedzieć? :-)

 

 Zobacz też: 7 kolesi na Instagramie, którzy są totalnie #HOT

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!