Reklama

#HAPPYLIFE

23.03.2019

Oto rady 4 kobiet, które poświęciły się dla mężczyzny

Oto rady 4 kobiet, które poświęciły się dla mężczyzny https://www.instagram.com/couple

Czy warto poświęcać się dla mężczyzny? Zobaczcie, co na ten temat mówią kobiety, które już dokonały trudnych wyborów.

Marta Rożniecka

Reklama

Poświęcenie to duże słowo, ale czym jest i do jakich granic może się rozciągnąć jeśli nam na czymś zależy? Niedawno pytałyśmy Was na naszym Instagramie, co najbardziej wymagającego zrobiłyście dla swoich partnerów. Odpowiedzi było dużo, oto najciekawsze z nich.

 

"Miałam wtedy 15 lat, wiek bardzo emocjonalny, nie myślało się za dużo, tylko od razu przechodziło się do działania. Pamiętam, że bardzo spodobał mi się kolega mojej koleżanki Oli. Ona oczywiście nie miała nic przeciwko, nawet sama pomagała mi walczyć o jego względy. Obie podejrzewałyśmy  jednak, że chłopak, w którym się zauroczyłam podkochuje się w Oli. Zapytałyśmy osób trzecich co sądzą o naszej teorii. Nie dowiedziałyśmy się niczego, co rozwiałoby nasze wątpliwości, ale padały co i raz zdania, że chłopak lubi blondynki... Tak więc poszłam do sklepu, kupiłam najtańszy rozjaśniacz do włosów, który nieumiejętnie rozprowadziłam po całej długości. Efekt? Żółte plamy i brak zainteresowania ze strony chłopaka, który tak mi się podobał. Moja rada - nie zmieniajcie się dla faceta! Jeśli ma was pokochać, niech zrobi to w 100%, poznając wasze prawdziwe "ja"."

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alexis Ren (@alexisren)

 

"Byłam w związku z chłopakiem 3 lata. Początki, jak to oczywiście początki, były beztroskie. Czas szybko leciał, spędzaliśmy razem całe dni. Przyzwyczaiłam się do takiego trybu życia, nawet tygodniowy wyjazd oddzielnie stał się udręką i tęsknotą. Zanim go poznałam, ćwiczyłam taniec, podchodziłam do tego bardzo poważnie, niestety kontuzja kolana zmusiła mnie do zaprzestania treningów. Okres rehabilitacji trwał 2 lata, a ja od razu po pozytywnej opinii lekarza chciałam wrócić do aktywności fizycznej. Moja przyjaciółka poinformowała mnie o możliwości wyjazdu na obóz, który miał trwać 10 dni. Miejsce pobytu było wymarzone, wokół ośrodka rozciągały się przepiękne krajobrazy, miałabym świetny dojazd, uczyliby mnie najlepsi zagraniczni trenerzy...nie pojechałam. Nie chciałam rozstawać się ze swoim chłopakiem nawet na 5 minut i uważałam, że nie wyniosę z obozu tego, co powinnam bo go nie będzie obok. Dziś wiem, że było to błędne myślenie. Nic nie cofnie czasu, a ja straciłam szansę na świetne warsztaty. Nigdy więcej nie popełnię tego błędu. Uważam, że relacja z drugim człowiekiem musi mieć w sobie równowagę, a partnerzy nie mogą zapominać o świecie i skupiać się tylko na drugiej osobie. Taka wiedza pozwala mi budować zdrowe relacje, które nie kojarzą mi się teraz z ograniczeniami."

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Alexis Ren (@alexisren)

 

"Związek z moim partnerem był udany, czułam, że mogę się przy nim rozwijać. Mimo, że byliśmy razem 5 lat, non stop się śmialiśmy, umawialiśmy na randki z takim samym zapałem, z jakim robiliśmy to na początku. On bardzo mnie doceniał - przynajmniej tak myślałam. Do czasu kiedy powiedziałam mu o stażu w Londynie, który miał trwać zaledwie 2 miesiące. Miałam nadzieję, że doda mi odwagi i popchnie do podjęcia tego trudnego kroku. Okazało się, że nie znam go jednak tak dobrze. Zamiast motywacji czekało na mnie rozdrażnione spojrzenie i rozmowa, z której wynikało, że on nie wyobraża sobie tak długiej przerwy. Rozstaliśmy się jakiś czas po tym, a na staż pojechałam w następnym roku i jest to jedno z najlepszych przeżyć mojego życia. To tam nauczyłam się najwięcej i myślę, że gdybym nie skorzystała z tej szansy w kolejnym roku nie byłabym tu, gdzie jestem teraz. Jestem zdania, że trzeba przede wszystkim stawiać na swój rozwój i nie uzależniać decyzji od humoru partnera. Oczywiście zdrowy dialog, otwartość i kompromis to niezbędne umiejętności w związku, aczkolwiek my same powinnyśmy decydować o ścieżce naszej kariery."

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez London United Kingdom (@londonuk)

 

"Byłam bardzo zazdrosna o byłą dziewczynę mojego ówczesnego chłopaka, ponieważ on ciągle wypowiadał się o niej w samych superlatywach. Postanowiłam, że załatwię to magią. Postawiłam świecę na środku wanny, napisałam list z prośbami, spaliłam go w ogniu i czekałam, aż cały wosk się roztopi. Wyszłam wtedy z łazienki i wróciłam kilka godzin później, kompletnie o tym zapominając. Zastałam...dziurę, która na wylot przetopiła wannę. Co prawda z chłopakiem byłam 2 lata, a jego była dziewczyna okazała się bardzo sympatyczna, ale musiałam wymienić wannę. Uważam, że czasami lepiej porozmawiać, niż wydawać 800 zł."

 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Biovène Barcelona (@gobiovene)

 

 Mamy nadzieję, że historie naszych czytelniczek nakierują was na to, czego potrzebujecie. Wyciągnijcie z nich wnioski, doceniajcie to co macie i postępujcie tak, by na waszej twarzy zawsze pojawiał się uśmiech. :)

 

 

 

 Zobacz też: Oto 5 rzeczy, przez które najczęściej decydujemy się na rozstanie

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!