Reklama

#HAPPYLIFE

10.01.2019

5 mitów na temat bycia gościem na weselu

5 mitów na temat bycia gościem na weselu fot. instagram.com/authenticlovemag

Redakcja

Reklama

 Artykuł powstał we współpracy z PlanujemyWesele – portalem-katalogiem ślubnym, www.PlanujemyWesele.pl

 

Każdy z nas był pewnie na co najmniej kilku weselach. Utarły się pewne zwyczaje, które automatycznie przychodzą nam na myśl, kiedy otrzymujemy zaproszenie od przyszłej pary młodej. Bywa, że to przez nie wahamy się, czy wybrać się na imprezę. Ponieważ weselenie się ślubem to piękna tradycja, postaramy się rozprawić z mitami, które mogą budzić pewne wątpliwości lub zniechęcać do udziału w zabawie.

 

Na wesele trzeba iść z kopertą

Nie ma takiego przymusu, ani nawet zasady, że nie wypada dać prezentu rzeczowego, kiedy para sugeruje, że woli gotówkę. Oczywiście, skoro taka informacja pojawiła się na zaproszeniu, to dla większości gości będzie to ułatwienie, ale nie jest nietaktem niezastosowanie się do prośby o gotówkę. To gość wybiera, w jaki sposób chce obdarować młodą parę.

 

Choć myślimy, że takie sytuacje należą do rzadkości, to jednak warto wspomnieć, że zdarzają się goście podarowujący w prezencie… pustą kopertę. Trudno osądzić, czy to – delikatnie rzecz ujmując- nietakt, czy też rodzaj zakłopotania związany z niemożnością pozwolenia sobie na prezent dla pary. Odpowiedzieć na to potrafiliby chyba tylko ci, którym zdarzyło się tak postąpić. ;-)

 

W kopercie daje się jak za talerzyk

Określenie „za talerzyk” oznacza koszt, jaki organizatorzy wesela ponoszą w związku z zaproszeniem jednej osoby. Goście często zastanawiają się, ile włożyć do koperty i obawiają się, że… nie zwróci się parze za wesele, jeśli przeznaczą na prezent zbyt mało. Naszym zdaniem, w ostatnich latach, moda na koperty poszła zbyt daleko. I nie chodzi tu o sam fakt preferowania gotówki przez młodą parę, ale o ewentualne oczekiwania z jej strony, czy fundujących przyjęcie rodziców. Wydawanie przyjęcia weselnego nie jest inwestycją, a przynajmniej – według zasad savoir-vivre – nie powinno nią być. 

 

Sugerowanie przez parę jakichkolwiek kwot, z jakimi wiąże się ugoszczenie rodziny i znajomych, jest poważnym nietaktem. Jeżeli kogoś nie stać na organizację wesela, lepiej wyprawić skromniejsze przyjęcie lub zaprosić tylko najbliższych na uroczysty obiad, a ze znajomymi spotkać się w mniej formalnych okolicznościach. Inaczej zaproszenie do wspólnego świętowania przestaje może przestać być wyrażeniem sympatii wobec gości, a stanie się kontynuacją naszej niechlubnej tradycji „Zastaw się, a postaw się”.

 

Po wyjściu pary z kościoła należy rozrzucać nad nimi ryż i monety

To jest już mocno passe. Po pierwsze, coraz mniej osób wierzy w zabobony. Po drugie w wielu kościołach księża proszą o to, aby nie zaśmiecać terenu przed nimi.

 

Widzieliście może filmik w sieci, jak azjatycką parę młodą goście obrzucają kubłami ryżu (naprawdę!), i z misternie upiętej fryzury kobiety pozostał efekt „jak piorun w miotłę strzelił”? Że nie wspomnimy o tym, jak musieli się czuć, osłaniając się parasolem od wylewności życzeń dobrobytu ze strony gości. To oczywiście skrajna sytuacja, ale naprawdę istnieją inne sposoby na to, by życzyć parze szczęścia, pomyślności, dostatku i płodności. Stop, tego ostatniego nie życzymy! – to naprawdę indywidualna i intymna sprawa każdego, czy chce i może mieć dzieci.

 

W ostatnich latach modne są tuby, z których wystrzeliwuje się płatki róż. Jeżeli duchowni nie mają nic przeciwko temu, że zostaną one użyte przed kościołem, to chyba najdelikatniejsza i naprawdę urocza forma powitania pary jako małżonków. Tym bardziej, że kwiaty także symbolizują szczęście. Nie próbujcie tylko naśladować zwycięzców internetu, którzy doradzają by przed użyciem schładzać płatki w… zamrażalniku. Chyba nie musimy tłumaczyć dlaczego. ;-)

 

Na wesele zabieramy dzieci

No właśnie niekoniecznie. Jeżeli na zaproszeniu widnieją imiona i nazwiska samych rodziców, należy parę dopytać, czy dzieci będą mile widziane. Naprawdę nie wszyscy lubią tradycyjne wesela, na których roi się od dzieciaków. Młodzi mają prawo wyprawić wesele wyłącznie dla dorosłych i nie jest to żadnym faux pas wobec zaproszonych. Na przyjęcie sylwestrowe w restauracji czy klubie przecież też zazwyczaj nie zabieramy dzieci i nikogo to nie dziwi. Jeśli macie problem z załatwieniem opieki dla maluchów, faktycznie może być to problemem – zaproszenia wręczane są jednak zazwyczaj ze sporym wyprzedzeniem. W grupach dla panien młodych w mediach społecznościowych zdania na ten temat są podzielone. Naszym zdaniem nieuzasadnione jest oburzanie się, że para nie zaprasza dzieci. Jeśli naprawdę ważne jest dla nas towarzyszenie jej w tym, tak ważnym dla niej dniu, możemy udać się na same zaślubiny, a uczcić okazję na bardziej kameralnym spotkaniu, na przykład w domu.

 

Na weselu każda pani musi zabłysnąć kreacją

Wystarczy wyglądać elegancko. Tak jest zawsze bezpiecznie.

 

Problemem natomiast może być przesada w drugą stronę. Co prawda nikt nikomu nie zabroni, ale czy naprawdę biały czy kremowy to jedyne kolory sukienek, które dostępne były w sklepie…? Umówmy się, że wszelkie, zamierzone lub nieświadome, próby zaistnienia jako gwiazda na weselu dzięki wyjątkowej kreacji z góry skazane są na niepowodzenie. Królową tej nocy będzie panna młoda i właśnie tak powinno być. Choć dziś istnieje pełna swoboda co do ubioru na imprezy, które nie są formalne i nie obowiązuje nas w ich trakcie etykieta, warto jednak unikać pewnych stylizacji, aby nie urazić pary, ale i nie wystawić się na liczne komentarze krytyki, co może zaburzyć miłą atmosferę spotkania. Jesteśmy przekonani, że to oczywiste, że dżinsy to nie jest strój dla gościa na ślub i wesele, no chyba, że uroczystość odbędzie się przy ognisku nad rzeką, a para młoda uwielbia styl boho czy hippie. Nadal jednak warto być wtedy ubranym raczej za bardzo elegancko, niż niedbale. ;-) Wspomniany biały to zdecydowanie nie kolor dla gości w tym dniu – zarówno pań, jak i panów. Mamy oczywiście na myśli garnitur, a nie koszulę! Ostre czerwienie, kreacje usiane cekinami, a na pewno wszelkie diademy, tiary i korony to elementy, które niespecjalnie pasują kobietom chcącym uhonorować pannę młodą. Nie dajmy się jednak zwariować. Piękna kobieta na pewno przyciągnie wiele spojrzeń, nawet jeśli będzie ubrana skromniej – także nie „szata zdobi człowieka”. No wiemy, wiemy, wesele to wspaniała okazja, aby ubrać się bardzo elegancko, chcieć wyglądać pięknie, ale – jak we wszystkim w życiu – po prostu warto znać umiar.

 

Źródło: PlanujemyWesele.pl

 

Zobacz też: Każda Panna Młoda musi zrobić tydzień przed ślubem właśnie TE rzeczy!

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!