Reklama

#HAPPYLIFE

22.01.2019

Tych rzeczy nie wiedziałaś, o swoich ulubionych komediach romantycznych

Tych rzeczy nie wiedziałaś, o swoich ulubionych komediach romantycznych fot. instagram.com/loveinthemovies

Pola Namysł

Reklama

 

Każda z nas, mniej lub bardziej otwarcie, przyznaje się do oglądania komedii romantycznych. Jedni mogą się kłócić, że niektóre filmy nie niosą za sobą świetnego przykładu czy są "stratą czasu". Może i tak, ale do wielu z nich wracamy z ogromnym sentymentem. Bo same się zakochujemy - w historii, postaciach, w poszczególnych tekstach (cytaty z niektórych filmów to już klasyki!), a wszystkie informacje na temat danego projektu chłoniemy jak gąbką. Z przyjemnością wracamy do ciekawostek z planu czy wcześniej nie ukazanych scen. I bardzo dobrze!

 

My się nie zgadzamy z panującą powszechnie opinią, że to marnowanie czasu. Z wielu komedii romantycznych możemy czerpać wnioski, uczyć się czego nie robić lub czerpać inspirację, chociażby modowe. Poza tym, dobrze wiemy, że życie to nie film romantyczny i w prawdziwym życiu facet nie pojawi się pod naszym domem w strugach deszczu po kłótni... w końcu to gwarantowane przeziębienie!

 

A przechodząc do rzeczy, wiemy jak bardzo lubicie te filmowe klasyki, więc zebrałyśmy dla Was garstkę nieznanych faktów. Gotowe? To zaczynamy!

 

The Holiday

Piękna historia dwóch nieszczęśliwych kobiet, które postanawiają odmienić swoje życie na drugiej stronie świata. Jak się kończy? To wszyscy wiemy! Na ten moment możemy Wam zdradzić, że strona, z której Amanda i Iris korzystają wymieniając się domami naprawdę istnieje (homeexchange.com). To oznacza, że każda z nas może przeżyć piękną historię jak z tego filmu, ale jeśli już planujesz wynajęcie pięknej chatki pod Londynem, w której mieszkała Iris to niestety... Ona akurat nie istnieje, została zbudowana jedynie na potrzeby kręcenia filmu.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Movie Romances (@loveinthemovies)

 

 To właśnie miłość

Klasyka każdych Świąt Bożego Narodzenia. To właśnie z tego filmu pochodzi znany kadr "To me, you're perfect", czyli coś o czym marzy każda dziewczyna. Ale wiedzieliście, że sceny powitań na lotnisku to autentyczne nagrania?! Przez tydzień na lotnisku w Los Angeles umieszczone były ukryte kamery, które rejestrowały wyjątkowe wydarzenia, a następnie członkowie ekipy podbiegali do osób które uwiecznili i prosili o zgody na udostępnienie wizerunku. Czyli to oznacza, że teoretycznie też mogliśmy znaleźć się w tym filmie?!

 

Co ciekawe, z filmu zostały usunięte aż 4 wątki! Planowo historii miało być więcej, niż widzimy na ekranie, ale reżyser w końcu zdecydował się z nich zrezygnować.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez NOT @SMII7Y (@thesmii7y)

 

Pamiętnik

Film, przy którym nie da się nie popłakać. Historia miłości, która jest w stanie przezwyciężyć wszystko i o której skrycie każda z nas marzy. Przygotuj się na kolejne wzruszenie bo... jest ona oparta na prawdziwej historii. Jak się okazuje Nicholas Sparks (autor książki, na podstawie której stworzony został film) pisząc swoją powieść zainspirował się dziadkami swojej żony. W późniejszych wywiadach opowiadał, że poznał ich po swoim ślubie i nie mógł wyjść z podziwu widząc, że po kilkudziesięciu latach małżeństwa patrzyli na siebie tak, jak on po... dobie od ślubu. Teraz historia Ally i Noah nabiera dla nas jeszcze większego znaczenia.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez The Notebook Official (@the_notebook)

 

 Zobacz też: 5 filmów, które wprawią Cię w Walentynkowy nastrój!

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!