Reklama

lifestyle

05.10.2018

Wesele bez wpadek, czyli jak zabezpieczyć się, aby nic nie popsuło wam tego wielkiego dnia

Wesele bez wpadek, czyli jak zabezpieczyć się, aby nic nie popsuło wam tego wielkiego dnia fot. Instagram/ weddingdream

Nieprzewidziane sytuacje lub sprawy, które wymknęły się spod kontroli to codzienność każdego z nas. Dlaczego więc dzień ślubu miałby być od nich wolny! Podpowiadamy, jak najlepiej zabezpieczyć się przed poważnymi problemami i jak – mimo, że coś pójdzie nie po waszej myśli – nie dać sobie zepsuć jednego z najpiękniejszych dni w życiu.

Redakcja

Reklama

Artykuł powstał we współpracy z PlanujemyWesele – portalem-katalogiem ślubnym, www.PlanujemyWesele.pl

 

1.      Grunt to nastawienie

To zrozumiałe, że chcecie, aby ten dzień był wyjątkowy, bo – z założenia – ma się nie powtórzyć i stanowi otwarcie pięknego nowego etapu życia we dwoje. Zbyt wiele par młodych, a przede wszystkim kobiet, martwi się o to, że „coś nie wyjdzie”. Potrafi to zepsuć urok przygotowań, wprowadza niepotrzebny zamęt i może sprawić – jak wynika z wypowiedzi setek kobiet w ślubnych grupach w mediach społecznościowych – że jedyne marzenie, jakie panna młoda ma na miesiąc przed ślubem, to „Niech to wszystko się wreszcie skończy!”. A tego chyba nie chcecie…

PORADA: Ślub i wesele to wydarzenia, które mają kojarzyć się przede wszystkim pozytywnie. Odpuście tam, gdzie czekać miałoby was wiele trudu i przeciwności. Czasem lepiej wybrać prostsze rozwiązanie, aby mieć nadal czas na spokojne bycie we dwoje i cieszenie się tym szczególnym czasem.

2.      Ubezpieczcie się, jak tylko się da

Spokój spokojem, ale plan musi być. Jego sprawna realizacja jest bardzo ważna, szczególnie jeśli gonią was terminy – na przykład rezerwacja wymarzonej sali weselnej czy zespołu muzycznego. Właśnie te dwa elementy uważane są przez pary młode za wymagające zachodu długo przed datą ślubu, część osób już dziś ma zabukowane miejsce na przyjęcie i kapelę na… 2021 rok! Jeśli więc chcecie pobrać się za dwa lata lub wcześniej, a wasze serca skradło konkretne i dość popularne miejsce, może to być ostatni czas na to, by dokonać rezerwacji, podpisać umowę i zapłacić zaliczkę lub zadatek (sugerujemy to drugie rozwiązanie, ponieważ w razie niewywiązania się właściciela obiektu z umowy, otrzymacie zwrot podwójnej kwoty wpłaconego zadatku).

Oczywiście nie bez znaczenia jest też rezerwacja terminu w kościele lub urzędzie stanu cywilnego, szczególnie, jeśli wymarzyliście sobie na złożenie przysięgi małżeńskiej konkretne miejsce.

- Dobrze skonstruowane umowy to bardzo ważny element przygotowań do ślubu i wesela – mówi Grzegorz Cieślak z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl,od dziesięciu lat wspierającego i doradzającego narzeczonym.- Należy bardzo starannie analizować ich treść, jeśli ktoś nie czuje się w tym temacie pewnie – najlepiej z pomocą prawnika, szczególnie, kiedy dotyczą one usług najistotniejszych: wynajmu sali, cateringu, zapewnienia muzyki na weselu (zespół lub DJ), reportażu i wideofilmowania oraz sesji fotograficznej – dodaje ekspert. Inne elementy, takie jak przewóz gości, auto dla młodej pary, atrakcje weselne – jak np. fajerwerki, można potraktować nieco lżej, bo wybór tego typu usług w dużych miastach jest ogromny, a w mniejszych miejscowościach nie ma aż tak dużej „konkurencji”, ze względu na proporcjonalnie mniejszą liczbę wesel. Oznacza to, że nawet jeśli na krótko przed ślubem usługodawca „nawali”, poradzicie sobie z zastępstwem. Choć oczywiście warto podpisywać umowy lub chociaż ustalać wszystko mailowo z każdym dostawcą usługi.

PORADA: W umowie z zarządcą sali weselnej/restauracji koniecznie zwróćcie uwagę na to, by zarezerwować mniej miejsc niż liczba zaproszonych gości (około 10%). W razie konieczności dodania miejsc w większości sal nie będzie problemu. Natomiast jeśli przyjścia nie potwierdzi np. 20% osób, zarządcy sali mogą chcieć ustalić minimalną liczbę gości, za których trzeba wnieść opłatę. Najlepszym rozwiązaniem jest podanie orientacyjnej liczby miejsc (lepiej mniej niż więcej, oczywiście w ramach pojemności sali) i ostateczne potwierdzenie listy na tydzień przed weselem – powinno to być wpisane w umowie.

3.      Bez pomocy ani rusz!

Nawet, jeśli chcecie aby uroczystość i przyjęcie były jedną wielką niespodzianką dla gości, obarczanie samych siebie wszystkimi obowiązkami jest ogromnym błędem. Stąd konieczne jest oddelegowanie części zadań świadkom, przyjaciołom, rodzinie czy koordynatorowi wesela, np. wedding plannerowi czy dobremu organizatorowi spośród znajomych.

Wiele par bardzo chwali sobie rozpisywanie zadań, podzielonych na mniejsze sprawy do załatwienia, w arkuszu excell lub w aplikacji do zarządzania projektami, np. Trello. Dostęp do tych danych powinny mieć osoby, które będą wam pomagać, choć – ze względu na ryzyko pomyłki czy przypadkowego usunięcia którejś z rubryczek – lepiej, aby możliwość edycji mieli tylko autorzy ślubnego zamieszania. ;-) Przed przydzieleniem zadań, musicie jasno określić wasze oczekiwania, aby osoba je realizująca wiedziała dokładnie, jak ma zabrać się do działania i jaki efekt ma zostać osiągnięty. Jeśli mieszkacie poza granicami kraju i zależy wam, aby ktoś na miejscu załatwił w waszym imieniu formalności, konieczne jest spisanie upoważnienia w formie notarialnej tam, gdzie przebywacie, a następnie przetłumaczenia go i potwierdzenia autentyczności dokumentu w Polsce.

4.      Ten wielki dzień

Choć na dziś może wydawać wam się to niemożliwe do zrealizowania, dzień ślubu naprawdę może być wolny od zmartwień  i niepotrzebnych stresów. Warto o to zawalczyć na równi z bardziej przyziemnymi przygotowaniami. Jak się do tego zabrać? - Przede wszystkim, wspomniana delegacja obowiązków – mówi Grzegorz Cieślak z  PlanujemyWesele.pl.- Dobrze jest wyznaczyć jedną-dwie osoby, które będą koordynować wszystkie wydarzenia tego wielkiego dnia. Od pilnowania czasu, przez wszelkie rozmowy i ustalenia z usługodawcami, dbanie o szczegóły, komunikację z obsługą sali i kierowcami– podpowiada ekspert z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Uwagę skupcie jedynie na przeżywaniu tych szczególnych chwil, celebrujcie je! Nie bez powodu panny młode we wszystkich grupach dyskusyjnych w sieci, żegnając się z innymi kobietami planującymi ten wielki dzień, powtarzają zgodnie: „Nie przejmujcie się drobiazgami, na większość wpadek goście nie zwrócą w ogóle uwagi” i „Cieszcie się tym pięknym dniem, on tak szybko mija”. Niektóre dodają: „Gdybym mogła cofnąć czas, nie denerwowałabym się połową rzeczy, które tylko zmniejszyły radość przygotowań”.

Jak zminimalizować stres na poziomie psychicznym? Zadbać o ciało i relację między wami dwojgiem. Regularny ruch i choć jeden dzień w miesiącu czas na waszą randkę – to absolutne minimum. Dobrze jest dodać do tego jeden dzień w tygodniu na kompletną regenerację: masaż, sauna, basen, wycieczka za miasto i codzienne ćwiczenie technik oddechowych, aby w chwili dużego stresu nie stracić kontaktu z rzeczywistością. Oczywiście nikt nie broni wam w czasie relaksowania się rozmawiać o ślubie, ale, na ile to możliwe, postarajcie się ograniczyć do miłych wyobrażeń, a nie nerwowego uzupełniania tabelek w telefonie. ;-)

PORADA: Powyższe rytuały pomogą wam także w codziennym życiu, potraktujcie zatem ich praktykę jako inwestycję we wspólną przyszłość. Bo czas to najważniejsze co możecie sobie nawzajem dać w życiu.

 

Źródło: PlanujemyWesele.pl

 

ZOBACZ TEŻ: Sesja narzeczeńska – dlaczego warto?                      

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!