Reklama

#HAPPYLIFE

21.09.2016

Jak sprawić, by twój facet przeszedł na dietę razem z tobą?

Jak sprawić, by twój facet przeszedł na dietę razem z tobą? Foto: Istockphoto

Zakochałaś się w szczupłym przystojniaku, a teraz patrzysz na faceta o dość zaokrąglonych kształtach. Poznaj kilka trików, dzięki którym namówisz go do zmiany diety, a on zrobi to bez żalu.

AM

Reklama

Zauważyłaś, że twojemu facetowi przybyło parę kilogramów, a on nic sobie z tego nie robi? Pasek jego spodni zapina się już na ostatnią dziurkę? Weź sprawy w swoje ręce i postaraj się zmienić jego przyzwyczajenia dietetyczne. Sama nie wiem, czy warto tłumaczyć mu, że nadwaga może być początkiem wielu chorób, m.in. nadciśnienia. Najlepiej, gdybyś została jego dietetykiem i psychologiem. Zacznij jego odchudzanie od rozpoznania, z jakim typem osobowości masz do czynienia, a potem zastosuj odpowiednią taktykę, byś osiągnęła pożądane efekty.

Zatwardziały domator

Twój facet najlepiej czuje się w domu, nie ma ochoty nigdzie wychodzić, a na śniadania, obiady i kolacje najchętniej zjada jajecznicę na boczku, kotlety schabowe lub mielone z bigosem albo pierogi z mięsem? Golonką z frytkami też nie pogardzi? A wieczorem, jak „prawdziwy mężczyzna” chętnie zasiada przed telewizorem z paczką czipsów lub pop cornem. Sport? O nie, na to nie ma ani ochoty, ani czasu. I co możesz zrobić w tej sytuacji?

Tak działaj!

1. Uświadom mu, że zasługuje na to, by jeść bardziej wyrafinowane dania. Przygotuj na obiad lub kolację coś, co będzie niskokaloryczne, ale skusi go wyglądem. Może to być np. filet z łososia z bukietem jarzyn.

2. Sama zacznij robić zakupy. Dzięki temu on nie znajdzie w mieszkaniu niezdrowych przekąsek, a do sklepu nie będzie mu się raczej chciało wychodzić.

3. Spróbuj uaktywnić go fizycznie. Wyciągnij na długi wieczorny spacer, a może sprezentuj jemu i sobie dwa karnety na basen. Wspólne wyjścia i poprawianie swoich wyników sportowych z pewnością będą go motywowały do zmiany nawyków żywieniowych. Ciebie zresztą też.

4. I bardzo ważna rzecz. Zachwycaj się pierwszymi widocznymi efektami utraty wagi. Podkreśl, że teraz wygląda wspaniale, jest bardziej sexy. Jeśli jeszcze coś wspomnisz o mięśniach, sukces gwarantowany. Zapewniam.

Znerwicowany korpo-man

Wstaje już zdenerwowany, dzień zaczyna od wypicia dużego kubka mocnej kawy. Śniadanie? O nie, on nie ma na nie czasu. Przecież jesttyle spraw do załatwienia, nie może nawet na chwilę się zatrzymać. W pracy, gdy usiądzie przy komputerze i poczuje głód, zje najwyżej to, co ma pod ręką: kanapkę, chrupki, słodkiego batona, chyba że koledzy przyniosą mu hamburgera (jeszcze gorzej!). Wieczorem, gdy wróci do domu, dopiero zacznie nadrabiać zaległości żywieniowe. Lodówka nie będzie się zamykała. Pochłonie wszystko, co znajdzie na swojej drodze.

Tak działaj!

1. Na początku musisz się trochę dla niego poświęcić. Rano zacznij przygotowywać mu solidne, kolorowe, apetyczne śniadania. Gdy twój ukochany zobaczy na stole musli ze świeżymi owocami, polane jogurtem, na pewno nie będzie mógł przejść obojętnie. Po kilku dniach organizm już zacznie domagać się tego porannego menu.

2. Do pracy przygotuj mu owoce. W ten sposób zastąpisz niezdrowe, wysokokaloryczne przekąski, które on tak uwielbia. Owoce wypełnią mu żołądek i dostarczą wartościowych składników odżywczych.

3. Wieczorem przygotuj dla niego jakąś delikatną sałatkę. Może to być np. ryż z kurczakiem lub indykiem, a do tego dużo zieleniny.

Prawdziwy smakosz

Nie wyobraża sobie dnia bez kawy, ale – oczywiście – w eleganckiej kawiarni. A tam, wiadomo, skusi się na wysokokaloryczne ciastko lub jeszcze gorzej porcję tortu. Dla niego jest to w pewnym sensie nagroda za ciężki dzień pracy. Wieczorami najchętniej wychodziłby na kolację ze znajomymi lub bankiety. To idealny moment, by wszystkiego spróbować i raczyć się smakiem wyrafinowanych dań.

Tak działaj!

1. Zamiast na kolację do znajomych namów go na wyjście do teatru lub na wystawę (kino odpada, tam z pewnością nie potrafiłby odmówić sobie pop cornu).

2. Gotuj ekskluzywne potrawy. Policz, może raz na jakiś czas, możecie pozwolić sobie na kolację, w której główną rolę będą grały krewetki.

3. Wiesz, że dla niego ważna jest smukła wypielęgnowana sylwetką, więc chętnie wybierze się do sauny przez ciebie polecanej.

 

ZOBACZ: Rady dla facetów, gdy my się odchudzamy

 

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!