Reklama

#HAPPYLIFE

10.06.2019

Jak nie zaliczyć wpadki zapraszając gości na wesele?

Jak nie zaliczyć wpadki zapraszając gości na wesele? fot. Getty images

Redakcja

Reklama

 

Zapraszanie osób z rodziny lub znajomych z odległych stron przysparza wielu narzeczonym problemów. Zaczyna się od tego, kogo i dlaczego zaprosić, a na tym, z jakimi kosztami i działaniami wiąże się zakwaterowanie kończąc. O podpowiedzi, jak podejść do tematu i czuć, że nie zachowaliśmy się nietaktownie, poprosiliśmy naszą ekspertkę – Annę Machnowską z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

 

Kogo zapraszać?


Sytuacja każdej pary będzie nieco inna, zależy ona od wielu czynników, w tym wieku narzeczonych, stopnia samodzielności, stylu i miejsca życia, zamożności i poglądów.

 

Jednak wśród pytań najczęściej zadawanych przez panny młode, pojawiają się takie zagadnienia, jak:
- czy wypada nie zaprosić (bo nie utrzymujemy na co dzień relacji),
- czy można nie zapewnić zakwaterowania (bo wysokie koszty),
- czy można zaprosić tylko „delegację” (dla podtrzymania relacji z dużą częścią rzadko widywanej rodziny),
- czy wskazując miejsca noclegowe zamiast zaproszenia do domu rodziny czy znajomych, którzy mieszkają daleko lub chociaż opłacenia zakwaterowania, dopuszczamy się nieuprzejmości.

 

– Pytania, na które para powinna sobie wobec takich wątpliwości zadać powinny wyklarować, kogo chcą, aby towarzyszył im w tym szczególnym dniu i świętował w czasie przyjęcia – mówi Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl. – Bo właśnie w tym kryje się cały problem, że spętani konwenansami, które nie mają nic wspólnego z zasadami savoir-vivre, pary i ich rodzice czują się często zobowiązani do ugoszczenia kogoś, kto aktualnie nie odgrywa już żadnej ważnej roli w ich życiu, i nawzajem. Kiedy więc ustalimy, że łączy nas coś relacyjnie z kimś, kogo zaproszenie rozważamy i jest to powodem do wspólnego świętowania, spokojnie możemy przejść do kolejnych punktów: rodzaj zakwaterowania i kto za nie zapłaci.

 

Zapraszanie

Planując zaproszenie gości, którzy mieszkają w odległych zakątkach kraju, należy koniecznie pamiętać, aby poinformować ich o terminie ślubu z dużo większym wyprzedzeniem niż lokalnych gości. Dajemy w ten sposób tym osobom czas na zorganizowanie wyprawy, bo nią właśnie – szczególnie dla starszych osób – staje się wyjazd do rodziny na wesele. Z kolei goście zagraniczni, jeśli zbyt późno dowiedzą się o Waszym święcie, mogą nie mieć możliwości przeorganizowania zaplanowanych wcześniej aktywności lub mogą napotkać problem z zakupem biletów lotniczych.

 

To, na co warto zwrócić uwagę, to upewnienie się, czy przesłane zaproszenia dotarły – wszystkie kanały komunikacji bywają zawodne, dlatego kilka dni po wysłaniu listu, maila, itd., jeśli nie otrzymamy informacji zwrotnej warto przedzwonić do zaproszonych osób. Przy czym nie oczekujmy wówczas jeszcze potwierdzenia przybycia – niech ta rozmowa będzie z Waszej strony tylko wyrazem troski, czy rodzina lub znajomi już wiedzą, że chcielibyście zobaczyć ich i spędzić z nimi czas na swoim weselu.

 

W kwestii savoir-vivre, jeżeli rodzice proszą narzeczonych o zaproszenie na ślub i wesele kogoś dla nich ważnego, to właśnie jedno z pary powinno wykonać telefon z potwierdzeniem. Jedynie na sam ślub wypada, aby rodzice młodej pary, po ustaleniu z nią tego, zaprosili ważne dla nich osoby osobiście, czy telefonicznie. Inne formy będą w tym przypadku nie na miejscu.

 

Ugoszczenie i zakwaterowanie – na co zwrócić uwagę


Istotnym elementem jest rzetelne przygotowanie budżetu wesela, z uwzględnieniem kosztów zakwaterowania. Zwyczajowo gości z daleka zaprasza się na jedną-dwie doby. Jeśli kogoś czeka długa podróż, warto pomyśleć o tym, aby zaoferować mu nocleg także przeddzień uroczystości.

 

Chcąc obniżyć koszty ugoszczenia zaproszonych, można skorzystać nie tylko z oferty hotelowej, ale i krótkoterminowego wynajmu mieszkań. To dobre rozwiązanie, jeśli oczekujemy wizyty kilku osób z rodziny, która na co dzień żyje ze sobą blisko. To także świetne rozwiązanie dla rodzin z dziećmi. Pamiętajmy tylko, aby pamiętać o zaopatrzeniu lokalu w ręczniki, środki czystości (jeśli nie ma ich w standardzie) i zapewnieniu podstawowych produktów na śniadania, jeśli dostępna jest lodówka. Dobrze także zostawić w mieszkaniu kilka butelek wody, herbatę, kawę, cukier.

 

Chcąc skorzystać z oferty hotelowej, warto porozmawiać z zarządcą sali weselnej, czy nie ma umowy gentlemańskiej z którymś z pobliskich obiektów. Można wtedy liczyć na grupową zniżkę dla weselników. Oczywiście samemu także warto porozmawiać z właścicielami pobliskich pensjonatów, domów gościnnych czy moteli, szczególnie, jeżeli macie w planie zakwaterowanie więcej niż 10 osób.

 

Informacja o tym, że zapraszacie na ślub i wesele, a zakwaterowanie będzie miało miejsce tu i tu, koniecznie musi znaleźć się na zaproszeniach lub dołożonych do nich karteczkach. Najlepiej z informacją: „Miło nam będzie Was gościć”. Dlaczego? – Ten element zaproszenia musi być widoczny i klarowny w treści. Goście nie mogą się zastanawiać, czy nocleg jest ujęty w zaproszeniu do uczestnictwa w weselu, czy też mają sfinansować go sami. Podobnie, jeśli goście zostaną przyjęci w domu rodziców czy samej pary młodej, dużym nietaktem jest pozostawienie ich z jakimikolwiek wątpliwościami w tej kwestii – radzi nasza ekspertka, Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

 

A co, jeśli nie chcecie lub nie możecie pokryć kosztów zakwaterowania? – Zazwyczaj dotyczy to dalszych znajomych lub sytuacji, kiedy wiemy, że zaproszona rodzina jest zamożna i taka wyprawa nie będzie stanowiła dla niej obciążenia, czyli nie postawimy tych osób w niezręcznej sytuacji – mówi Anna Machnowska. – Wówczas na zaproszeniu warto zamieścić informację o polecanych noclegach w okolicy, i ewentualnie wspomnianej uzyskanej zniżce w danym obiekcie. Eleganckim akcentem pod tą informacją będzie zapisek: „Będzie nam miło, jeśli zechcecie towarzyszyć nam w tym, tak ważnym dla nas dniu”.

 

Dwa wesela – dlaczego nie!


To rozwiązanie wybiera coraz więcej par, których życie skoncentrowane jest w zupełnie innym regionie niż życie rodziców i reszty serdecznej rodziny. Problem może stanowić logistyka na miejscu i wymagać wcześniejszego urlopu, aby dopilnować wszystkiego na miejscu, ale to też okazja do zaangażowania i spotkań z rzadko widzianą, a bliską rodziną.

 

Anna Machnowska, portal PlanujemyWesele.pl: – Praktykuje się ostatnio takie rozwiązanie, że ślub kościelny lub cywilny wraz z weselem odbywają się w rodzinnych okolicach, a zabawa dla osób z aktualnego miejsca zamieszkania pary – w formie mniejszej imprezy. Często ma ona miejsce w dość oryginalnych warunkach, na przykład w przydomowym ogródku, wynajętym na tę okazję domu, na barce, czy przy ognisku nad rzeką. Praktycznym, ale i pełnym uroku rozwiązaniem jest organizacja ślubu dla znajomych, który przypomina ceremonię humanistyczną (zawarcie związku bez konsekwencji prawnych, przy nadaniu temu rangi ślubu tradycyjnego). To okazja do wyrażenia siebie w przysiędze i strojach w swoim zaprzyjaźnionym środowisku tak, jak być może wiele par nie odważyłoby się tego zrobić w większym gronie osób lub starszych na weselu.

 

A co z osobami, których, z różnych względów, nie zdecydujecie się jednak zaprosić? Starszym osobom miło będzie, jeśli otrzymają zawiadomienie wraz ze zdjęciem ślubnym pary. Tym, którzy ze elektroniką za pan brat, a chcemy potraktować ich bardziej indywidualnie, można przesłać maila ze zdjęciem i słowami pozdrowień.

 

Artykuł powstał w współpracy z PlanujemyWesele.pl

 

Zobacz też: Suknie ślubne za ułamek ceny. Nowy TREND wchodzi do Polski!

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!