Reklama

moda

04.08.2016

Kupuje ubrania w second-handzie i daje im drugie życie. Efekt? Niesamowity!

Kupuje ubrania w second-handzie i daje im drugie życie. Efekt? Niesamowity! fot. http://refashionista.net

Czyli - jak z niczego zrobić coś.

Magdalena Tokarczyk

Reklama

Moda na kupowanie w second-handach wraca! Jeszcze kilka lat temu nikt nie przyznawał się do tego, że co tydzień poluje na dostawę w tzw. lumpeksie. Teraz jest to tak powszechne, że nawet staje się swego rodzaju wyróżnieniem. Zamiast wydawać fortuny na bluzkę, w której zaraz zobaczymy pół miasta, lepiej upolować prawdziwą, unikatową perełkę, którą będziemy miały tylko my. I to nie za 300zł, a za 30. Co więcej, bardzo często można tam znaleźć ubrania topowych projektantów, na dodatek z metką.

Do kupowania w second-handach bez wstydu przyznaje się m.in. Marcelina Zawadzka i Małgorzata Kożuchowska.

Niektóre z nas nie mają jednak szczęścia do wizyt w takich miejscach i nie potrafią wśród sterty ubrań znaleźć choć jednej pasującej rzeczy. Wszystko jest za duże lub po prostu - nie takie. Ale i na to są sposoby. Przekonuje o tym blogerka Jill Owens, która z tych ubrań, na które nie zwróciłybyśmy uwagi tworzy prawdziwe perełki. Sukienka o 5 rozmiarów za duża? Dla niej to nie problem, żeby uszyć z niej top. Tunika jeansowa inspirowana tą, którą miała na sobie Kylie Kardashian? Już się robi!

Zobaczcie galerię z projektami Jill:




ZOBACZ: 7 rzeczy, które każda blogerka modowa ma w swojej szafie

Reklama

Polecane wideo

Skomentuj

Podobne tematy

Zobacz również

Reklama

Najnowsze artykuły

Reklama
Reklama
×
Zarejestruj się w Klubie VIP JOY
Wstąp do Klubu VIP i otrzymuj najnowsze informacje ze świata JOY,
zniżki na zakupy oraz zaproszenia na wyjątkowe wydarzenia!